Weź kwadrans w swoje ręce

– Nie da się zrobić wszystkiego, bo zawsze znajdzie się coś nowego

 

Rozumiem, że brak Ci czasu. Tym bardziej cieszę się, że tu jesteś. I nie przedłużam tylko zaczynam!

TY TEŻ SIĘ LICZYSZ

Jak to jest? Czy poza pracą i domem nie widzisz już nic innego? Wchodzisz do domu i od progu wita Cię bajzel (którego Ty nie zrobiłaś). W głowie milion myśli – Co ja jeszcze muszę zrobić? Pranie, sprzątanie, prasowanie. Zakupy też by się przydały. Lekcje z dziećmi. Chciałaś jeszcze poćwiczyć i obejrzeć serial. Jejku jeszcze obiad na jutro, dzisiejsza kolacja… Planować już dawno przestałaś, albo nawet nie zaczęłaś. Bo po co, skoro nie mam czasu na.. (tu wpisz co chcesz). To teraz odpowiedz sama sobie: Dlaczego nie masz czasu? Bo pranie, bo sprzątanie, bo dzieci, bo telefon, bo dziecko woła Mamo, bo.., bo…, bo… bo coś tam.

WYMÓWKA

Każda wymówka jest dobra. Po co? Żeby się usprawiedliwić. Wymówka dostarczona. Czasu brak, lecimy dalej.

NIE. Teraz zamiast szukać wymówek, zastanów się. Co musiałoby się wydarzyć, żebyś ten czas znalazła? Już wiesz? Ile czasu potrzebujesz dziennie, żeby zrobić coś dla siebie? 1 godzinę, 2? Zacznij od magicznego kwadransu.

Ania chce nauczyć się angielskiego, ale nie ma czasu. Postanowiła, że codziennie przez 15 minut będzie ćwiczyła z aplikacją na smartfonie. Zrobi to rano.

Tak, jasne … 15 minut dziennie. Czego ona się nauczy? Słyszysz już te słowa „wsparcia”? Co to da? Uważasz, że nic?
No to patrz:

15 minut dziennie to 105 minut w tygodniu. W miesiącu uzbiera się ich 420. 420 minut to… 7 godzin! To tak jakby Ania jeden dzień pracy w miesiącu uczyła się angielskiego! Małe kroki duży efekt.

JAK ZACZĄĆ?

No tak, ale od czego mam zacząć? W głowie dużo myśli, dużo pomysłów. DROGA MAMO! Wszystkiego nie zrobisz od razu. Pewnych rzeczy nie zrobisz wcale. Taka jest rzeczywistość, nie ma co ukrywać. Nie da się robić 10 dodatkowych projektów w tym samym czasie. Doba nie jest z gumy. Zrób jeden projekt, ale go zrób. Realnie poświęć czas na jeden z nich. Hmm na który?

SPISZ WSZYSTKO.

Wszystko – mam tutaj na myśli naprawdę wszystko! To, co zalega Ci w głowie. To, o czym myślisz zaraz po przebudzeniu. To, czego nie zrobiłaś wczoraj, tydzień temu, miesiąc, a dalej o tym myślisz. Spisz to, co chciałabyś zrobić. Spisz swoje marzenia. Jeśli podczas robienia tej ważnej listy pomyślisz: 

Tego nie napiszę, bo to bez sensu.

Tą myśl również napisz. 

TO NIE JEST LISTA ZADAŃ

Ta lista ma za zadanie oczyścić Twoją głowę z nadmiaru myśli. Ta lista będzie długa, naprawdę długa. Moja miała 9 stron A4!

GRATULACJE

Oczyściłaś swój umysł. Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej. Chociaż trochę. 

 

Każdy dzień zaczyna się od 1 minuty, żeby na koniec mieć ich 1440.

GRATULACJE

Oczyściłaś swój umysł. Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej. Chociaż trochę. 

1 RZECZ 

Wybierz ze swojej listy 1 rzecz. Jedno zdanie. Jeden projekt. To od Ciebie zależy co to będzie. Pomyśl przy tym o SOBIE. To Ty masz się czuć rewelacyjnie kiedy TO zrobisz. Realnie nie wykonasz tego projektu w 1 dzień (no chyba, że wybrałaś zakupy, albo relaksującą kąpiel). 

CO DALEJ?

Teraz Droga MAMO. Napisz kilka punktów, które pomogą Ci zrealizować swój projekt. Co takiego musisz zrobić, żeby TĄ rzecz zrealizować? Załóżmy, że:

Ania wybrała ze swojej listy punkt: SCHUDNĘ. 

Która z nas nie ma takiego punktu na liście? Myślę, że prawie każda kobieta o tym myśli. Jak wiemy nie jest to wcale takie proste. Od napisania SCHUDNĘ, do zrzucenia kilogramów daleka droga. 
Po pierwsze najpierw określ jaki chcesz mieć efekt i kiedy chcesz go osiągnąć? Ania napisze teraz tak:

Schudnę 5 kg do 15 grudnia.

Jednak dalej nie wiemy CO dokładnie Ania chce w tym temacie zrobić. 

MAŁE KROKI

Wiele MAM właśnie tutaj się zatrzymuje. Tłumacząc sobie to brakiem czasu na ćwiczenia. Dlaczego, bo masz za duże oczekiwania! Chcesz ćwiczyć codziennie 3 godziny, gotować nie wiadomo jak skomplikowane posiłki. I co okazuje się, że NIE MASZ NA TO CZASU. Zgadzam się, że nie jesteś w stanie wygospodarować w ciągu dnia dodatkowych 4-5 godzin. Tak, masz rację. Aha to po co to piszę? No to patrz:

Ania rozpisała sobie CO może zrobić, żeby zrzucić 5 kg:
– piję 2 litry wody dziennie
– rano wypiję szklankę wody z cytryną
– nie jem słodyczy
– nie używam cukru
– jem 4-5 posiłków dziennie
– codziennie ćwiczę przez 15 minut
– codziennie idę na spacer, który trwa 15 minut.

Punktów można wypisać dużo więcej. Warunek: nie zajmują dłużej niż 15 minut. Wybierz ze swojej listy 1-2 punkty, które jesteś w stanie zrobić. I po prostu ZRÓB TO. 

Ania wybrała z listy 2 punkty: codzienne spacery, które może połączyć z zaprowadzaniem dzieci do szkoły i robieniem zakupów. Postanowiła, że samochód zostanie na parkingu. Będzie również piła rano wodę z cytryną.

DOSTOSUJ MOŻLIWOŚCI

Brawo dla Ani, wybrała 2 rzeczy dla siebie. To co jest ważne: dostosowała swoje możliwości do sytuacji w jakiej jest. Wie, że nie będzie codziennie ćwiczyć. Wybrała to co jest w stanie zrobić. Po kilku dniach zobaczy, że realizuje swój plan. Wróci do listy i dołoży jeszcze jeden punkt dotyczący cukru. Postanowi, że przestanie słodzić herbatę lub kawę. 

Małe kroki, które jest w stanie zrealizować doprowadzą ją do sukcesu. Ciągłość robienia tych samych rzeczy codziennie sprawi, że wejdzie jej to w NAWYK.

Ale o tym w kolejnych wpisach…

@mamanaczasie

Każdy dzień zaczyna się od 1 minuty, żeby na koniec mieć ich 1440.

Poznajmy się lepiej!

Zapisz się do listy i odbierz prezent:

15 sposobów na kwadrans dla siebie.

19 thoughts on “Kwadrans

  1. Paradoksalnie takie krótkie niby chwile potrafią złożyć się na wspaniały efekt. Myślałam, że przy małym dziecku nie mam czasu na książki. Postanowiłam wygospodarować pół godziny dziennie na czytanie i wychodzi mi jedna książka tygodniowo.

  2. Też jestem zwolenniczką dzielenia wszystkich ogromnych zadań na małe kroczki. To działa i napędza do dalszego działania, bo widzimy namacalnie, co zostało zrobione. U mnie w domu pełno karteczek, zeszytów i tablic z myślami, pomysłami. Inaczej nie mogę, bo bym zwariowała, żeby to wszystko zapamiętać 😉

  3. Muszę się odniesc do malych kroczkow i odchudzania. 15 minut cwiczen dziennie? Ja się dluzej przed cwiczeniami rozgrzewam. Tylko ruch nas moze uratowac. Odstawienie samych slodyczy i zmiana diety nic nie da..

    1. Andrzej, cieszę się, że jesteś aktywnym mężczyzną. Często od kwadransu się zaczyna. Ja jednak uważam, że utrata wagi w 70% zależy od tego co jemy. Ruch pomaga, jednak przy aktywności fizycznej trzeba się również dobrze odżywiać, prawda?

  4. Ja niestety borykam się z problemem pt. „Chcę wszystko od razu i to perfekcyjnie”. Wiadomo, że to nierealne, ale i tak powoduje u mnie zniechęcenie. Często przytłacza mnie wszystko, bo zamiast robić rzeczy sukcesywnie, właśnie metodą małych kroków, rzucam się z motyką na słońce, co wiadomo jak się kończy. Bardzo cenne rady tutaj przytoczyłaś. Zgłębiałam kiedyś wiedzę na temat nawyków i to niesamowite jak jesteśmy w stanie „wytrenować” nasz mózg. Także nie pozostaje mi nic innego, jak w końcu wdrożyć to wszystko w praktyce 🙂

    1. Myślę, że wiele kobiet ma ten sam problem, co Ty. Chcemy mieć wszystko idealnie. Boimy się cokolwiek zrobić, bo jeszcze nie jesteśmy zadowolone z efektu. Ostatnio przeczytałam gdzieś cytat, który idealnie pasuje: „Perfekcję osiąga się wtedy, gdy nie można już nic odjąć, a nie dodać.” Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki Batirulez :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *