Trend zwany gender reveal podbija serca przyszłych rodziców na całym świecie — od małych, rodzinnych spotkań po efektowne imprezy z balonami, confetti i tortami w ulubionych kolorach. Moda ta dotarła też do Polski i coraz więcej mam decyduje się na takie wyjątkowe chwile, które łączą radość oczekiwania z nutą zabawy i kreatywności. My również postanowiliśmy dołączyć do tego trendu i sprawić, że moment poznania płci naszego malucha będzie niezapomniany!
Gender reveal to tradycja, która pochodzi głównie ze Stanów Zjednoczonych i zyskała ogromną popularność dzięki mediom społecznościowym. Początkowo były to skromne spotkania z rodziną i przyjaciółmi, na których przyszli rodzice ujawniali płeć dziecka np. poprzez kolor balonów w pudełku albo specjalny tort z niebieskiem, lub różowym kremem. Z czasem trend przybrał różne kreatywne formy – od pokazów fajerwerków po spersonalizowane konfetti w ulubionych kolorach. Coraz więcej rodziców w Polsce decyduje się na takie wydarzenia, bo to nie tylko okazja do radości i świętowania, ale też sposób na stworzenie wyjątkowej pamiątki z oczekiwania na malucha.
Postanowiłam zrobić nasze gender reveal w bardzo kameralnym gronie — tylko my, nasza mała rodzinka. Przygotowaliśmy karton wypełniony różowymi i niebieskimi balonami oraz jednym czarnym balonem z napisem „Boy or Girl”. Ten czarny balon był prawdziwym sekretarzem całej akcji – wcześniej wypełniła go helem i konfetti znajoma w sklepie, zgodnie z tajemniczą instrukcją ukrytą na kartce od ginekologa. Kartka, na której zapisano płeć naszego malucha, była starannie złożona i spięta zszywaczem, żebym nie podglądała… a ja dostarczyłam ją do znajomej w sklepie, która zajęła się resztą. Gdy w końcu otworzyliśmy balon, nasze emocje sięgnęły zenitu, a dzieci były zachwycone tajemnicą, która w końcu wyszła na jaw! To był wyjątkowy, rodzinny moment pełen radości i śmiechu, który na zawsze zapamiętamy.
A Ty, co sądzisz o tradycji gender reveal? Czy uważasz, że to fajny sposób na świętowanie oczekiwania na malucha, czy raczej zbędny trend? A może sama organizowałaś (lub planujesz) taki moment w gronie rodziny i przyjaciół? Chętnie poznam Twoje doświadczenia i spostrzeżenia — podziel się nimi w komentarzu!
Dla tych, którzy chcieliby zobaczyć, jak wyglądał nasz rodzinny gender reveal, przygotowałam krótki filmik na Instagramie — znajdziesz go tutaj.
Zapraszam do śledzenia bloga.
